Lamborghini i Ferrari nie miały czego tam szukać. Wystarczyło mu Porsche żeby wygrać (wideo)

Ciekawe jakie to uczucie, gdy wydajesz na swój wymarzony samochód kilka milionów złotych i nagle podjeżdża do Ciebie na światłach koleś w kilkukrotnie tańszym aucie i łoi Ci skórę.

Właśnie do czegoś takiego doszło na załączonym materiale wideo przygotowanym przez niezawodną redakcję CarWow. Tym razem do pojedynku na lotnisku stanęły aż trzy samochody.

Mają tyle samo mocy, momentu i masy. Ferrari kontra McLaren w zaciętym pojedynku (wideo)

Pierwszym z nich jest Ferrari 488 Pista w limitowanej edycji Piloti. Jej 3,9 litrowy motor V8 generuje aż 720 koni mechanicznych i 770 niutonometrów momentu obrotowego. Napęd przekazywany jest na tylną oś za pomocą 7-biegowej przekładni dwusprzęgłowej.

Kolejne auto już kilka razy pojawiało się na nagraniach CarWow, to popularny błękitny egzemplarz Lamborghini Aventadora SV Roadster. Wszystkie cztery koła napędzane są przez 6.5 litrowy silnik V12 o mocy 750 koni mechanicznych. Moment obrotowy wynosi 690 niutonometrów.

To ostatnie Lamborghini bez hybrydy. Aventador Ultimae ma 780 KM i powstanie ich tylko 600

Na samym końcu czai się niepozorne Porsche 911 Turbo S generacji 992. jego właściciel zdecydował się na tuning jednostki napędowej. Generuje ona teraz aż 800 koni mechanicznych oraz 950 niutonometrów. Nie znamy kosztu modyfikacji, ale seryjne Porsche 911 Turbo S 992 kosztuje 1,1 miliona złotych.