Królewicz z Opelka myślał, że czerwone światło pozwala na wjazd jego czerwonym Cabrio (wideo)

Opel Astra F w wersji Cabriolet produkowana była w latach 1994-2000. Model zaprojektowany przez studio Bertone z pewnością jest łakomym kąskiem dla wielu młodych kierowców rozpoczynających swoją przygodę z motoryzacją.

Otwierany dach sprawia, że model ten zdecydowanie bardziej wyróżnia się z tłumu niż wszystkie inne wersje nadwoziowe pierwszej generacji Astry.

Chciał przyszpanować 20-letnim czerwonym BMW. „Prawie Ci wyszło kolego” (wideo)

Właściciel czerwonego egzemplarza, podróżujący węgierskimi ulicami, nie zdążył chyba jeszcze nawet odbyć kursu na prawo jazdy. To, co wyczynia na drodze, przechodzi ludzkie pojęcie.

Autor nagrania nie mógł uwierzyć własnym oczom, kiedy ten sam egzemplarz Astry Cabrio czterokrotnie przejeżdża przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. I nie mówimy tu o tzw. „późnym pomarańczowym”. Kierowca Opla z premedytacją wjeżdża za sygnalizator wtedy, kiedy jest to zabronione.

Bez litości dla CLS-a. Pełnym piecem przeleciał przez skrzyżowanie na czerwonym (wideo)

Dodatkowo, można jeszcze zauważyć, że korzysta on z pasa wyłączonego z ruchu. Być może uznał, że światło na sygnalizatorze wskazuje kolor samochodów, które mogą w danym momencie wjechać na skrzyżowanie.