Był tak pijany, że nie mógł znaleźć żadnego zjazdu na rondzie. 3 promile zrobiły swoje (wideo)

Kamery monitoringu miejskiego w Wyszkowie zarejestrowały bardzo dziwne zdarzenie. Urządzenie zamontowane przy rondzie było świadkiem brawurowego przejazdu kierowcy Forda.

Około godziny 23 policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji drogowej, do której doszło w wyżej wymienionym miejscu. Początkowo twierdzili, że chodziło o utratę panowania nad autem związaną z opadami deszczu.

Obywatelskie zatrzymanie pijanego w Fordzie. Gość bez prawka wydmuchał 2.7 promila (wideo)

Jak się dopiero później okazało, powód kolizji był zupełnie inny. W przebiegu zdarzeń pomogło nagranie z monitoringu, które załączamy do artykułu.

Kierowca Forda nie był w stanie poprawnie przejechać dookoła wyspy na rondzie. Nieporadnie kręcił się w kółko aż w końcu zahaczył o tył zjeżdżającego ze skrzyżowania BMW X5.

Chwilę później sam opuścił rondo, ale nie wykorzystał do tego żadnego ze zjazdów. Przeleciał przez pas zieleni, skosił po drodze znak pionowy oraz wylądował na bilbordzie.

Badanie alkomatem wykazało prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Na szczęście była to dość późna pora i na chodniku ani na ścieżce rowerowej nie było żadnych pieszych, którzy mogliby ucierpieć.

Myśli, że nazwa ulicy zobowiązuje. Pijany poczuł się w swoim BMW e39 jak Kubica (wideo)

Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a nawet kara pozbawienia wolności do 2 lat.