Aktywistom Greenpeace odbiło. Ukradli tysiące kluczyków od nowych VW i zanieśli je w góry

Jedną z najbardziej nielubianych grup społecznych na świecie są aktywiści Greenpeace. Ponownie postanowili zajść komuś za skórę, tym razem wielkiemu Volkswagenowi.

Włamali się oni na parking portu w niemieckim Emden, gdzie na dalszy transport czekało mnóstwo nowych egzemplarzy samochodów marki z Wolfsburga.

Od 2050 roku elektryczne będą nawet motocykle i ciężarówki. Volkswagen przedstawia plany

Nowe auta na takich placach zazwyczaj są otwarte, a kluczyki do nich naturalnie są wewnątrz. Usprawnia to diametralnie kwestie logistyczne.

Volkswagen ID.4 GTX
Volkswagen ID.4 GTX – tył

Aktywistom udało się ukraść tysiące z nich. Następnie, na znak swojego protestu dotyczącego produkcji aut spalinowych, wsadzili je do skrzyni i zawieźli… na szczyt lodowca.

Wybrano górę Schneeferner w okolicy Zugspitze w Bawarii, ponieważ jest to jeden z najbardziej dotkniętych globalnym ociepleniem lodowców.

W 2026 roku Audi zamknie pewien długi rozdział. Pojawi się ostatni taki model w historii

Greenpeace oskarża Volkswagena za zbyt powolne plany wprowadzenia napędów elektrycznych do swoich samochodów. Niedawno VW ogłosił, że cała flota pojazdów z grupy VAG będzie zasilana prądem do 2050 roku.