Tak się wczuł w swoją starą Yariskę, że prawie nią poleciał w kosmos. Biedna Toyotka (wideo)

Czasami spóźnienie sprawia, że wyciskasz ze swojego samochodu ostatnie poty. Silnik pod maską w życiu jeszcze nie widział tak wysokich obrotów, a opony błagają o litość.

O litość błagała też ciemnozielona Toyota Yaris, którą możesz zobaczyć na załączonym nagraniu wideo. Widzimy tam tylko fragment jej przejazdu, ale możemy sobie wyobrażać co się działo wcześniej.

Policjant wydachował auto z kobietą w ciąży. Według niego zatrzymywała się za długo (wideo)

Typowo miejski samochód musiał być mocno zaskoczony gdy za jego kierownicę zasiadł młody chłopak żądny adrenaliny. Mały silniczek o pojemności 1.0 lub 1.3 litra musiał dać z siebie wszystko.

Samobójcza była też próba wejścia w zakręt, akurat ten moment nagrał wideorejestrator umieszczony pod szybą auta nadjeżdżającego z drogi podporządkowanej.

Pędził z górki jak szalony. Hamulce w ciężarówce nie były gotowe na taki manewr (wideo)

Możesz zobaczyć jak mało brakowało aby biedny Yaris wylądował na dachu, lewe przednie koło już prawie oderwało się od ziemi. Co za wariat.

Dude driving like a idiot from IdiotsInCars