Jeszcze stosunkowo nie tak dawno temu nie było wielkiego wyboru jeśli chodzi o rodzaj oświetlenia zewnętrznego dostępnego w samochodach osobowych.
Dzisiaj większość modeli może być wyposażona w kilka różnych reflektorów różniących się od siebie technologią świecenia i oczywiście ceną.
Zobacz również
111 900 zł za SUV-a dłuższego od Volkswagena Tayrona. Ma tyle miejsca, że rower wchodzi bez rozkręcania
Na papierze lepszy od Toyoty Land Cruiser, a przy tym tańszy o 180 tys. zł. Nowy Baic brodzi do 750 mm
Nowa Kia XCeed z 1.0 i manualem kosztuje 99 900 zł. Za tyle samo kupisz przedlifta z 1.6 i automatemJesteśmy już przyzwyczajeni do w pełni LEDowych świateł z adaptacyjnym trybem drogowym, który zapobiega oślepianiu pozostałych kierowców. Inżynieria jednak cały czas się rozwija i oświetlenie samochodu staje się jeszcze bardziej skomplikowane.
Mercedes-Benz w dwóch obecnie oferowanych modelach stosuje reflektory Digital Light, które oprócz oświetlania drogi potrafią rysować w czasie rzeczywistym symbole pomagające kierowcy podczas jazdy.

W przypadku Klasy C takie lampy to koszt minimum 16 504 złotych, bo właśnie tyle kosztuje Pakiet Premium w którym są zawarte. Oprócz tego w tej cenie otrzymujemy między innymi kamery 360, bezkluczykowy dostęp elektrycznie sterowany fotel z pamięcią i jeszcze kilka innych opcji. Nie można więc powiedzieć, że jest to przesadzona kwota.
W przypadku Klasy S, reflektory Digital Light są dostępne zarówno osobno za 10 670 złotych, lub w pakiecie Premium kosztującym aż 61 807 złotych. To już dużo większa kwota, ale w zamian dostajemy jeszcze więcej opcji niż w przypadku Klasy C.
Działanie takiego oświetlenia, na przykładzie mniejszego sedana Mercedesa, zaprezentowano na załączonym nagraniu wideo. Przyznaj, że robi wrażenie.



