Przez nieuwagę uszkodzili podwozie w dwóch Pagani. Wizyta w serwisie będzie bolała (wideo)

Uwaga, załączony materiał wideo polecamy oglądać tylko ludziom o mocnych nerwach. Jeśli jesteś wrażliwy na dźwięk pękającego karbonu w autach kosztujących miliony złotych, lepiej go nie odpalaj.

Sytuacja miała miejsce na Sardynii, gdzie odbyła się parada Pagani. Zjechały tam egzemplarze z wielu miejsc na świecie, łączna wartość wszystkich aut przekraczała 360 milionów złotych.

Dacią Sandero tej przeszkody by nie poczuł, a tak uszkodził Mercedesa za jakieś 19 mln zł (wideo)

Aby dostać się na Sardynię trzeba oczywiście skorzystać z promu. Skalista wyspa położona na zachód od Włoch posiada wiele malowniczych tras, które chcieli odwiedzić właściciele Pagani.

Przyciągnęło to uwagę wielu przechodniów, a także spotterów. Nie ma się co dziwić, widok tylu egzemplarzy na raz musi robić piorunujące wrażenie.

Jedyne na świecie porcelanowe Bugatti Veyron rozbiło się o stojące za nim LaFerrari (wideo)

W sieci pojawiło się sporo nagrań wideo. Na jednym z nich możesz zobaczyć, jak dwóch kierowców modeli Huayra i Zonda nie zauważa uskoku w drodze dojazdowej do promu. Trzask łamanego włókna węglowego sprawia że łzy same się cisną do oczu.