Porsche Taycan stał się ostatnio łakomym kąskiem dla wielu tunerów. Jego potencjał na modyfikacje stylistyczne wykorzystali już między innymi: Mansory oraz Vivid Racing. Teraz kolejna firma zaprezentowała swoją wizję Taycana, który mógłby wziąć udział we wspinaczce górskiej na Pikes Peak.

Avante Design postawiło na szerokość. Ich odmiana elektrycznego Porsche zyskała po kilkanaście centymetrów z każdej strony za sprawą nowych nadkoli.
Zobacz również
Przyciąga spojrzenia jak Lamborghini, a „nówka” kosztuje jak Skoda Kodiaq RS. To zasługa wciąż dostępnych egzemplarzy z 2025 roku
Na ofensywę Chińczyków Mazda odpowiedziała SUV-em 2.5 l z automatem za 143 tys. zł. Rejestracje wzrosły o 80 proc.
Zaproponowali SUV-y z lexusowym designem i wyprzedzili samego Lexusa. To nie tylko kwestia cenPod nimi znalazło się miejsce dla nowych felg od Brixton Forged, ale z pewnością największe wrażenie robi ogromne skrzydło zamontowane na klapie bagażnika.

Póki co jest to jedynie wizja grafików komputerowych z firmy Avante Design, bardzo możliwe, że trafi ona do produkcji seryjnej.
Porsche Taycan Turbo S, na którym bazuje pokazany tutaj samochód, oferuje aż 761 koni mechanicznych. Jeśli chodzi więc o osiągi, nie trzeba było tutaj nic poprawiać. 2,8 sekundy do 100 km/h zadowoli każdego.



