Naskoczył na niewinnego kierowcę, który uniknął zderzenia. Musieli go uspokajać (wideo)

Niektórym kierowcom lepiej nie zachodzić za skórę. Temu gościowi z Forda Mondeo niewiele trzeba, żeby wywołać w nim agresję.

Sytuacja miała miejsce w Szczecinie, gdzie do niebezpiecznego zdarzenia doszło na jednej z dwupasmowych jezdni w centrum miasta.

Kierowca Opla najpierw uciekał, potem wrócił z pałką, a następnie… zwiał ile sił w nogach (wideo)

Mieszkańcy najwyraźniej uwielbiają pojazdy marki Ford, bo w jednym miejscu nagle spotkały się aż trzy egzemplarze. Między kierowcami dwóch Mondeo doszło do spięcia.

Jeden z prowadzących jadących lewym pasem, postanowił, że zjedzie na prawo. Pech chciał, że wykonał to dokładnie na skrzyżowaniu, z którego wyjeżdżała mała Fiesta.

Mało brakowało, a doszłoby między nimi do zderzenia. Kierowca Mondeo szybko odbił z powrotem na lewo, gdzie znajdowało się już kolejne auto, które przyspieszyło gdy ten pierwszy rozpoczął manewr zmiany pasa.

Doprowadziło to do nagłego hamowania gościa z auta za nim. Rozwścieczony kierowca postanowił więc wyprzedzić i osobiście zapytać o przyczynę jego zachowania.

Naraził zdrowie siedmiu osób. Kierowca VW Sharana wymusił pierwszeństwo (wideo)

Być może tylko postawa kierowcy auta z wideorejestratorem i próba uspokojenia agresora zapobiegły rękoczynom.