Na pożegnanie chciał efektownie spalić gumę. Mustang V8 wymknął się spod kontroli (wideo)

Ford Mustang to klasa sama w sobie. Nie ma chyba osoby, która nie kojarzy tego amerykańskiego muscle cara. Samochód stał się również bardzo popularny w naszym kraju, założymy się, że widziałeś dzisiaj chociaż jeden egzemplarz.

Przez długi czas nowy Ford Mustang GT z 5.0 litrowym silnikiem oferujący 450 koni mechanicznych był autem o najlepszym stosunku mocy do ceny. Aktualnie za auto z tą jednostką trzeba zapłacić zaledwie 227 710 złotych.

Spalił gumę na skrzyżowaniu, a po chwili spalił się ze wstydu rozbijając swojego Mustanga (wideo)

Niestety wielu nabywców skuszonych tak dobrą okazją nie podejrzewa, że z taką dużą mocą trzeba umieć sobie poradzić. Nowe Fordy Mustangi są na szczęście już lepiej skonstruowane, ale poprzednie ich generacje nie należały do aut, które prowadzą się najlepiej.

Doprowadza to do niebezpiecznych sytuacji, szczególnie podczas zlotów użytkowników Mustanga. Wtedy każdy chce się popisać przed kolegami swoim… brakiem umiejętności.

Tak się podjarał zakupem Forda Mustanga, że nie mógł się opanować. Moc go przerosła (wideo)

Tak jak na załączonym materiale wideo, niewinne palenie gumy skończyło się efektownym rozbiciem Forda Mustanga 5 generacji na słupie energetycznym.