Jeździ czarnym Porsche Cayenne, więc cała autostrada to jego prywatny folwark (wideo)

Jak wyobrażasz sobie cwaniaka zza kierownicy? Bardzo możliwe, że taki kierowca kojarzy Ci się z dużym czarnym SUVem, który robi na drodze co chce.

Przekraczanie prędkości, wymuszanie pierwszeństwa i wyprzedzanie w każdy możliwy sposób. Właśnie takie czynności to jego chleb codzienny.

Nie możesz się zdecydować na wybór wariantu Cayenne? Niedługo będzie jeszcze trudniej

Na załączonym nagraniu mamy, jak na dłoni, idealny przykład. Facet w czarnym Porsche Cayenne drugiej generacji za nic ma przepisy ruchu drogowego.

Nie widzimy dokładnie co to za wersja silnikowa, ale z pewnością pod nogą tego cwaniaczka drzemie co najmniej 400 koni mechanicznych.

Leci autostradą z podkręconym disco polo, a tu faceci nawaleni jak szpaki igrają z życiem (wideo)

Owszem, taka moc pozwala na bezpieczne i szybkie wyprzedzanie innych uczestników ruchu, ale nie upoważnia to do tak karygodnych zachowań i omijanie innych poboczem.