Geniuszowi w Hondzie bardzo się spieszyło, ale znalazł czas żeby wyhamować TIRa (wideo)

Tego typu zachowań chyba nie uda nam się już wytępić z polskich autostrad. Blokowanie ciężarówek tuż po wyprzedzaniu to plaga, której powinniśmy się wstydzić.

Żaden z tych kierowców nie rozumie jakie są możliwości wielotonowych zestawów. Każdy z nich myśli tylko o sobie i nie interesuje go bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.

Kierowca Sharana wyhamował TIR-a na A1. Dostał strzała i uciekł na widok kamery (wideo)

Do kolejnej takiej sytuacji doszło niedaleko węzła Brzezimierz na autostradzie A4 pod Wrocławiem. Kierowca TIRa na szczęście posiadał wideorejestrator i uwiecznił wyczyn geniusza z Hondy.

Wyprzedzająca ciężarówka siłą rzeczy na chwilę zablokowała lewy pas autostrady. Cały manewr trwał około 80 sekund. Było to jednak na tyle długo aby rozwścieczyć kierowcę osobówki, który najwidoczniej bardzo się spieszył.

Oszołom z Opelka zajechał drogę ciężarówce i ryzykował życie, bo przegapił zjazd (wideo)

Tak bardzo, że znalazł czas na głupie zachowanie i próbę wyhamowania TIRa. Zwolnił go aż do 50 km/h. Przestał się wygłupiać dopiero gdy zaczęła go wyprzedzać druga ciężarówka. Wystraszył się pewnie, że zostanie przez nich zablokowany.