Furą za 8 milionów zł nie korzysta z asfaltowych dróg. Ferrari F40 szaleje po szutrach (wideo)

Jeśli orientujesz się mniej więcej na motoryzacyjnych kanałach YouTube, z pewnością kojarzysz ekipę TaxTheRich. Umieszczała ona na swoim profilu niezwykłe filmy z jednymi z najdroższych samochodów na świecie używanych w niespotykany dotąd sposób.

Szybkie przejazdy po nierównych szutrowych drogach, driftowanie na trawniku czy przeciąganie liny. I to wszystko przy pomocy aut takich jak Ferrari F50, Jaguar XJ220 czy Bugatti EB110.

Ten model Ferrari pojawił się na konferencji premiera Morawieckiego. F40 spłonęło (wideo)

Dzisiaj trafiliśmy na podobne nagranie, ale stworzone przez innego autora. Jego głównym bohaterem jest żółte Ferrari z 2.9 litrowym silnikiem V8 biturbo.

Mowa oczywiście o modelu F40, którego wyprodukowano w liczbie zaledwie 1310 egzemplarzy. 478-konny silnik pozwalał na osiągnięcie prędkości maksymalnej ponad 325 km/h, co było niesamowitym wynikiem pod koniec lat 80 ubiegłego wieku.

Właściciel swojego żółtego Ferrari zabrał go na szutrowy odcinek specjalny w Wielkiej Brytanii. Musisz przyznać, że ujęcia driftującego w obłokach kurzu F40 robią ogromne wrażenie.

Ferrari F40 w stronę zachodzącego słońca. Płomieniom z wydechu nie ma końca (wideo)

Warto wspomnieć, że w naszym kraju mamy już co najmniej dwa egzemplarze legendarnego Ferrari, a wiemy o zbliżającym się imporcie trzeciej sztuki. Aktualnie aby stać się właścicielem F40 trzeba mieć na koncie około 8 000 000 złotych.