16 września 1938 roku brytyjski inżynier kapitan George Eyston ustanowił rekord prędkości na lądzie. Udało mu się uzyskać aż 575.335 km/h.
Jest to niesamowite osiągniecie nawet jak na dzisiejsze czasy, a przecież wydarzyło się to ponad 80 lat temu. Do próby użyto specjalnie przygotowanego pojazdu wyposażonego w dwa silniki wyprodukowane przez Rolls-Royce’a. Każdy z nich produkował moc 2700 koni mechanicznych i ważył 770 kilogramów.
Zobacz również
W cenie 129 600 zł ma już 4×4 i hybrydę z automatem. Dali mu wodoodporną tapicerkę i nazywają go małym Land Cruiserem
Obniżka o 30 tys. zł wykończy chińskich rywali. Tesla Model 3 Standard ma trochę mniejszy zasięg, ale bogate wyposażenie i tańsze w utrzymaniu opony
Chińczycy wciąż pracują nad takim autem, a Dacia o nim marzy. Hyundai ma je od dawna i wycenia na 79 900 zł
Teraz brytyjski producent postanowił upamiętnić tamtą chwilę wypuszczając na rynek limitowaną edycję dwóch modeli. Powstanie 25 egzemplarzy Rolls-Royce’a Dawn oraz 35 sztuk Rolls-Royce’a Wraith.
Każde z aut będzie pomalowane dwoma kolorami. Black Diamond Metallic połączono z nowym lakierem o nazwie Bonneville Blue, który podobno w słońcu mieni się w niesamowity sposób.

Wewnątrz znajdziesz kilka tabliczek świadczących o wyjątkowości danego egzemplarza Rolls-Royce’a a także specjalne grafiki umieszczone na podsufitce, boczkach drzwi czy desce rozdzielczej.
Pod maską bez zmian, 6.6 litrowe V12 z dwiema turbosprężarkami o mocy 632 koni mechanicznych w przypadku Wraitha lub 601 koni mechanicznych w przypadku Dawna.

Rolls-Royce zachował się jak dżentelmen i nie wspomniał o pieniądzach, ale podobno i tak wszystkie 60 egzemplarzy znalazło już swoich nowych właścicieli.



