A po co jest ten prawy pas na autostradzie? Ten gość z Citroena wjeżdża od razu na lewy (wideo)

Z manią niektórych kierowców dotyczącą jazdy lewym pasem mamy do czynienia na co dzień. Tego typu zachowanie nie tylko spowalnia ruch, ale potrafi doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Dokładnie takich, jaka miała miejsce na 237 kilometrze autostrady A4 w województwie opolskim. Niestety zakończyła się ona dosyć poważnym zderzeniem.

Nie tak wyobrażali sobie wesele. Wymarzony Huracan EVO rozbity na autostradzie (wideo)

Kierowca z wideorejestratorem został wyprzedzony w pewnym momencie przez jadącą lewym pasem Hondę Accord. Gdy tylko japońskie auto go wyprzedziło, zjechał za nie, aby pozwolić na płynne włączenie się do ruchu innemu samochodowi.

Autor nagrania widział już z daleka, że na kolejnym wjeździe na autostradę rozpędza się Citroen Berlingo. Niestety, prowadził go typ kierowcy opisany na początku.

Jeździ czarnym Porsche Cayenne, więc cała autostrada to jego prywatny folwark (wideo)

Zamiast nabrać prędkości jadąc prawym pasem, francuskie auto od razu zjechało na skrajny lewy pas, wjeżdżając prosto pod koła rozpędzonej Hondy Accord. Niestety w wyniku zderzenia ranna została jedna osoba.