Wyobraził sobie, że to BMW M3. Kierowca tego Matiza wykorzystał wszystkie 51 KM (wideo)

Nie zawsze trzeba mieć 500-konnego potwora, żeby poruszać się po polskich drogach szybciej niż większość samochodów dookoła. Owszem, wyprzedzanie podczas gdy ma się pod nogą mocny silnik jest dużo łatwiejsze i bardziej bezpieczne, ale nie zawsze jest to konieczność.

Idealnym przykładem jest kierowca z bujną wyobraźnią, który postanowił wyprzedzić jak największą liczbę samochodów jadąc drogą E372 spod Warszawy w stronę Garwolina.

Kamień uderzył w szybę twojego auta? Temu kierowcy przez okno wleciał Matiz (wideo)

Nie byłoby w tym nic niecodziennego, gdyby nie pojazd którym musiał szybko dostać się do miejsca docelowego. Było to nic innego jak Daewoo Matiz.

Jednak jak widać na załączonym materiale wideo, 0.8 litrowy silniczek 3-cylindrowy dawał sobie nieźle radę. Kierowca użył wszystkich z 51 koni mechanicznych i wykorzystał każdą wolną przestrzeń na drodze.

Słuchał „Eye Of The Tiger” i cisnął. Po ostrym dzwonie musiał skończyć refren (wideo)

Przypomnijmy, że katalogowo rozpędzenie się tym autem do 100 km/h zajmuje 17 sekund. Musiał on więc zacząć przyspieszać już gdzieś w okolicy Pruszkowa.