Tylko 10 KM różnicy, a jaka przepaść w wyścigu. Pojedynek nowoczesnych diesli (wideo)

Samochody z wysokoprężnymi silnikami kojarzone są głównie z ekonomią. Niskie spalanie na trasie jest zdecydowanie największą zaletą tego typu napędu.

Są jednak na rynku również usportowione samochody z dieslami pod maską. Jako przykład można podać chociażby Audi S6 czy BMW M550d. Dzisiaj jednak, do pojedynku stanęły nieco mniejsze auta.

Tak rozkręcił 3000-konnego diesla na hamowni, że ludzie zbierali jego tłoki z widowni (wideo)

Pierwszy z nich to Volkswagen Golf GTD. Pod jego maską umieszczono 2.0 litrowy silnik TDI o mocy 200 koni mechanicznych i 400 niutonometrach momentu obrotowego.

Tuż obok niego ustawiono Skodę Octavię VRS kombi, z niemalże identycznym zestawem napędowym. Ta sama skrzynia, ten sam napęd, ten sam silnik.

Żeby trochę podkręcić atmosferę, na ostatnim polu startowym ustawiono BMW 120d. Ma on 190-konny silnik o pojemności 2.0 litrów i 400 niutonometrów momentu obrotowego. Ma również napęd na przednią oś oraz automatyczną skrzynię biegów.

Gwiazdor z Opla Omegi kręcił bączki. Diesel nie wytrzymał. „Chłodnica tam poszła” (wideo)

Kolejną różnicą jest brak procedury startu w BMW. Jak więc poradzi sobie z mocniejszymi rywalami, które takie udogodnienie posiadają? Wystarczy zobaczyć na załączonym materiale wideo.