To miał być największy popis tego Orła w BMW E36. Czerwona „trójka” go przerosła (wideo)

BMW Serii 3 generacji e36 to chyba jeden z modeli z najgorszą reputacją na polskich drogach. Głównie ze względu na niską cenę połączoną z osiągami jakie oferuje młodym kierowcom.

Większość z nich stara się dodatkowo imponować znajomym posiadając swoje pierwsze tylnonapędowe auto, co skutkuje tym, że każde rondo w okolicy przejeżdżane jest driftem, albo przynajmniej czymś na jego podobieństwo.

Ile on miał na budziku!? Byli w szoku, jak wyprzedziło ich to 30-letnie BMW E36 (wideo)

BMW e36 jest dostępne na rynku wtórnym z silnikami o mocy od około 100 do 200 koni mechanicznych. Nie mówimy oczywiście o prawdziwych M3, bo to koszt nieosiągalny dla wielu młodych i niedoświadczonych kierowców.

Taka moc, napęd na tylną oś, brak kontroli trakcji oraz kibicowanie znajomych prowokują do pokonywania bokiem wszystkich zakrętów, niestety dzieje się to często w ruchu publicznym.

Do takiej sytuacji doszło na Drodze Krajowej numer 28, gdzie czerwony egzemplarz e36 Touring podczas driftu spłatał kierowcy figla i wyjechał na przeciwny pas ruchu wprost pod koła auta z kamerką.

Starą serią 3 E36 ścigał się z BMW M4. Ambicja wzięła górę, to nie mogło się dobrze skończyć (wideo)

Na szczęście kierowca jadący z naprzeciwka wykazał się dobrym refleksem i uniknął zderzenia z wściekłym BMW. Cud uratował młodego kierowcę od wypadku, miejmy nadzieję, że da mu to do myślenia i takie wybryki nie będą już miały miejsca.