Pierwszy raz w życiu zobaczył takie auto. Tak się zapatrzył, że teraz musi wzywać lawetę (wideo)

Oglądanie się za ciekawymi samochodami to nic nowego. Wielokrotnie zapewne prawie skręciłeś sobie kark gdy mijała Cię jakaś wypasiona fura.

Trzeba jednak uważać w takich sytuacjach. Prawdziwemu fanowi motoryzacji widok wymarzonego auta potrafi zawrócić w głowie.

W nowym Golfie GTI możesz poczuć się jak w Rolls-Royce. Zobacz co zrobił Manhart

Tak właśnie stało się pewnego popołudnia w Beverly Hills. Dzień jak co dzień, na jednym ze skrzyżowań stoi sobie Rolls-Royce Phantom Drophead Coupe.

Nic nadzwyczajnego w tamtym rejonie. No może poza złotym kolorem i potężnymi alufelgami. W takiej konfiguracji każdy zwróci na niego uwagę.

Auta za miliony kupują przez telefon i płacą przez apkę. Tak leniwi są właściciele Rolls-Royce

Nie inaczej było w przypadku kierowcy Subaru Imprezy, który przejeżdżając z naprzeciwka tak się zapatrzył na Rollsa, że nie zauważył hamującego przed nim Mercedesa. Huk było słychać trzy skrzyżowania dalej.