Pewny swojej nowej Toyotki, puścił kierownicę przy 200 km/h. Opony na śmietnik (wideo)

Zapewne znacie już nagrania z Bliskiego Wschodu, gdzie amatorzy wrażeń driftują swoimi Toyotami na prostych drogach osiągając bardzo wysokie prędkości.

W sieci pojawiło się nagranie takiego samego popisu, ale tym razem z widokiem zza kierownicy. Do szaleństw posłużyła kierowcy nowa Toyota Camry.

Nowe BMW M3 i M4 są idealne do nauki driftu. Mają nawet do tego specjalną aplikację (wideo)

Aby wyczyn się udał, najpierw trzeba było rozpędzić japońskiego sedana do prawie 200 km/h. Po osiągnięciu danej prędkości kierowca pokazując jak jest pewny siebie puścił kierownicę.

Następnie pokazał jak mało precyzyjny jest układ kierowniczy w Camry wykonując gwałtowne ruchy kierownicą. Auto nadal jechało prosto.

W końcu, gdy minął ostatnich uczestników ruchu, włączył tak na wszelki wypadek światła awaryjne, i rozpoczął taniec między skrajnymi pasami ruchu.

Tym Yarisem już nigdzie nie pojedzie. Toyota przerosła kolejnego mistrza poślizgów (wideo)

Nawet nie próbujcie tak robić. Jeśli już chcecie spróbować swoich sił w arabskim drifcie, wybierzcie do tego celu jakieś opuszczone lotnisko lub płytę poślizgową.