Narzeka, że kierowca autobusu patrzył w telefon, a sam nie zdołał uniknąć zderzenia (wideo)

Do sieci trafiło nagranie z kolizji, która miała miejsce w Klembowie. Kierowca autobusu nie ustąpił pierwszeństwa i wyjechał wprost pod koła auta z zainstalowaną kamerą.

Poszkodowany kierowca zarzuca, że prowadzący autobusem nie zachował ostrożności i podczas jazdy zajęty był swoim telefonem.

Skodziarz był tak znudzony jazdą autostradową, że zaskoczyło go auto na prawym pasie (wideo)

Po przeanalizowaniu nagrania z pewnością zauważysz, że bez wątpienia tej kolizji można było uniknąć. Co więc w tym czasie robił kierowca jadący drogą z pierwszeństwem?

Wystarczyło mocniej zahamować, albo odbić w lewo, żeby nie wjechać wprost w autobus. Cała sytuacja skończyłaby się inaczej.

Potężny strzał! Nie do wiary, że można się aż tak zagapić, przerażające wideo (wideo)

Czasami mamy do czynienia z osobami, które specjalnie nie unikają kolizji, aby zdobyć dodatkowe pieniądze z ubezpieczenia. Czy tutaj było podobnie, tego nie wiemy, aczkolwiek żaden z kierowców z pewnością nie jest tutaj bez winy.