Macho z Porsche 918 Spyder za 5 mln zł chciał się popisać. Stłuczka za setki tysięcy złotych (wideo)

Niedaleko Saint Tropez pod klubem Nikki Beach kierowca chciał się popisać swoim (a może właśnie nie swoim?) nowym supersamochodem. Siedząc bez koszulki w wartym około 5,5 mln złotych Porsche 918 Spyder bez dachu czuł się jak król.

Jakież było jego zdziwienie, kiedy chcąc szpanersko przyspieszyć nie przewidział, że auto ruszy aż tak mocno. Niemalże potrącił grupkę przechodniów i ostatecznie wylądował na żywopłocie uszkadzając przedni zderzak.

Wjechał rowerem w Porsche 911. Zaskakuje reakcja kierowcy niemieckiego auta (wideo)

Ceny części do tego typu samochodów osiągają niebotyczne wartości. Przedni zderzak może kosztować nawet 50 000 złotych, a zapewne nie było to jedyne uszkodzenie wyrządzone tym szczeniackim wybrykiem.

Przypomnijmy, że Porsche 918 Spyder to hybrydowy supersamochód, który za fotelami ma umieszczony 4.6 litrowy silnik V8 o mocy 608 koni mechanicznych. W połączeniu z dwoma silnikami elektrycznymi daje kierowcy do dyspozycji aż 890 koni mechanicznych.

W 7 lat urwali 0.7 sekundy. Niewiarygodne, co Porsche zrobiło z 911 Turbo S (wideo)

Taka moc pozwala na sprint do setki w czasie 2.5 sekundy, czyli nadal jest to najszybciej przyspieszające seryjne Porsche na rynku. Bardzo blisko jest już nowe Porsche 911 Turbo S, które rozpędza się o 0.1 sekundy gorzej.