Koniec z cwaniakowaniem w elektrykach. Nadchodzi porządek z zasadami w wyścigach

Amerykańska organizacja NHRA, która zarządza wyścigami równoległymi w całych Stanach Zjednoczonych oraz jest odpowiedzialna za ustalenie zasad tych pojedynków postanowiła, że utworzy nową kategorię samochodów biorących udział w zawodach.

Coraz większa popularność aut elektrycznych oraz ich osiągi spowodowane montowaniem mocniejszych silników sprawiła, że Amerykanie wzięli się za porządki w tej dyscyplinie sportu.

Daewoo Tico o mocy 136 KM wystarczyło. BMW nie mają do niego podejścia (wideo)

W Stanach Zjednoczonych na zawody w wyścigach na 1/4 mili przyjeżdżają nie tylko seryjne elektryki. Ludzie zaczęli budować też samochody elektryczne tylko i wyłącznie w celu jak najszybszego pokonania dystansu 402 metrów.

Tego typu dragstery są w stanie pokonać 1/4 mili w czasie 7.5 sekundy osiągając na mecie ponad 320 km/h. Co więcej, budowane są również elektryczne motocykle, które też rozpędzają się do prędkości ponad 300 km/h.

Tesla Model 3 vs. 1100-konny Jeep Trackhawk: po kilkudziesięciu metrach przebieg wyścigu zmienił się drastycznie

Aktualnie najszybszym seryjnym elektrykiem dostępnym szerokiej grupie użytkowników jest Tesla Model S, która w najmocniejszej wersji potrafi rozpędzić się do 96 km/h w czasie 1.99 sekundy. W naszym kraju oficjalnie dostępnym najszybszym autem jest Porsche Taycan Turbo S, które osiąga 100 km/h w 2.7 sekundy.

Ford Mustang Cobra Jet
Ford Mustang Cobra Jet silnik