Kierowca Opla najpierw uciekał, potem wrócił z pałką, a następnie… zwiał ile sił w nogach (wideo)

Chyba nigdy nie pozbędziemy się w 100% agresji na naszych polskich drogach. Do przepychanek dochodzi praktycznie codziennie, nie wszystkie są zapewne rejestrowane przez przypadkowych kierowców z kamerkami.

Tutaj mamy przykład z Warszawy, gdzie dwóch kierowców dyskutowało między sobą na temat przepisów ruchu drogowego. Dyskusja była naprawdę zawzięta.

Kilku „kozaków” z dwóch Audic atakuje. Kazali kierowcy przepraszać za klakson (wideo)

Kierujący Volkswagenem CC prowadził konwersację z właścicielem Opla Zafiry. Fani aut tych producentów nigdy za sobą nie przepadali, tylko po co pokazywać to w taki sposób?

Po krótkiej wymianie słownej kierowca Zafiry próbował potrącić pana od VW. Na szczęście udało się tego uniknąć. Gdy sprawa wyglądała na zakończoną, kierowca Opla stwierdził, że musi zrobić coś jeszcze.

Cwaniak w BMW 5GT wychodzi z kosą, ale kierowca z kamerką się nie przestraszył (wideo)

Wrzucił więc bieg wsteczny, przejechał tak całe skrzyżowanie i wybiegł z pałką teleskopową w celu uszkodzenia lusterka Volkswagena. Wtedy zaczął się pościg. Ciągu dalszego niestety nie znamy, tak samo jak i przyczyny całego zajścia.