„Jak do tego doszło… Nie wiem”. To najdziwniejszy wypadek jaki zobaczysz w tym tygodniu (wideo)

Wypadki samochodowe zawsze są niespodziewane, rzadko kiedy da się je przewidzieć. W przypadku, który widzisz na załączonym materiale wideo nic nie zwiastowało tragedii.

Auta jechały spokojnie prostą 3-pasmową drogą. Nagle w kadrze pojawia się Lexus ES czwartej generacji, który jedzie trochę szybciej niż pozostali.

Skodziarz był tak znudzony jazdą autostradową, że zaskoczyło go auto na prawym pasie (wideo)

Nie była to jednak na tyle duża prędkość, która zapowiadałaby, że coś się za chwilę wydarzy. Wtem, nie wiedzieć czemu, kierowca Lexusa wykonał przedziwny manewr.

Auto nagle skręciło na prawy pas, kierowca się przestraszył, wcisnął hamulec i odbił w lewo. Samochód nie zachował się stabilnie podczas takiego manewru i wpadł w poślizg wjeżdżając wprost pod koła Mercedesa ML.

Gnał Bugatti 350 km/h po autostradzie. Facet z Passata zafundował mu test hamulców (wideo)

Mamy nadzieję, że nikomu nic się nie stało podczas wypadku. Nagranie z wideorejestratora z pewnością pomoże w rozwiązaniu sprawy, bez niego trudno by było uwierzyć w zeznania każdego z kierowców.

No reason to crash… from IdiotsInCars