Gwiazdor z Opla Omegi kręcił bączki. Diesel nie wytrzymał. „Chłodnica tam poszła” (wideo)

Samochód z napędem na tylną oś w rękach młodego kierowcy prawie w każdym przypadku kończy się próbą kręcenia bączków na parkingu pod supermarketem.

Szczególnie jeśli jest się w towarzystwie zmotoryzowanych kolegów. Wtedy umiejętności automatycznie rosną i chęć popisania się jest jeszcze większa.

Dwóch orłów z Opelków zabrało się za holowanie: to nie mogło się udać (wideo)

Często jednak, gdy tylko chcesz się przed kimś pochwalić, nie wychodzi Ci to tak dobrze jak gdy to robiłeś samemu bez świadków.

Możliwe, że było tak również w przypadku tego kierowcy, który postanowił przed kamerą zmęczyć trochę swojego Opla Omegę B, pod maską której dzielnie walczy 2.5 litrowy silnik diesla o mocy 130 koni mechanicznych.

On nie uciekał przed obiektywem. Spalił gumę 5 razy tylko dla dobrych ujęć spotterów (wideo)

Walczył dzielnie niestety tylko przez kilka minut. Po chwili odmówił posłuszeństwa, ponieważ najprawdopodobniej uszkodzona została chłodnica. Teraz zamiast do wulkanizatora, właściciel Opla musi umawiać się na wizytę u mechanika.