Gość chciał pokazać możliwości Golfa GTI na autostradzie. W tej sytuacji nawet ręczny nie pomógł (wideo)

Szybka jazda bez wątpienia wymaga niesamowitego skupienia od kierowcy. Koncentracja powinna być jeszcze większa, gdy jazda ma miejsce w nocy. Przekonał się o tym pewien kierowca Volkswagena Golfa GTI piątej generacji.

Nocna przejażdżka szybkim autem ze znajomymi to jedno z najbardziej niebezpiecznych połączeń. Wielu kierowców popisuje się przed kolegami, tym bardziej jeśli nagrywają oni twoje popisy. Rozsądek zostaje daleko w tyle.

25-letni Golf z milionowym przebiegiem objechał elektryka na autostradzie. Prąd się skończył? (wideo)

Taki wieczór na długo zapamięta kierowca Volkswagena Golfa V w wersji GTI. Postanowił on zaprezentować kolegom jak przyspiesza jego auto z 2.0 litrowym silnikiem o mocy 200 koni mechanicznych.

Jakież było jego zdziwienie, gdy nagle, przy prędkości 220 km/h jego oczom ukazały się samochody stojące na środku jezdni. Chwilę wcześniej doszło tam najprawdopodobniej do wypadku.

Jechał Audi TT S z butem w podłodze: ktoś zajechał mu drogę, ale ten nawet nie hamował (wideo)

Ostre hamowanie nic nie dało, kierowca próbował nawet pomóc sobie hamulcem ręcznym, ale i tak z dosyć dużym impetem wjechał w uszkodzone pojazdy. Mamy nadzieję, że nikomu nic się nie stało.