Facet w Toyocie GR Yaris kompletnie odleciał. Mercedesa-AMG wciągnął poboczem (wideo)

Niemiecki tor Nurburgring znany jest z często organizowanych dni otwartych. Na Touristenfahrten może wjechać prawie każdy, swoim prywatnym samochodem. Wystarczy tylko kupić bilet za 25 lub 30 euro, w zależności od dnia.

Tor wtedy jest traktowany jako normalna droga publiczna, bez ograniczeń prędkości. Obowiązują tam oczywiście różne zasady bezpieczeństwa, których bezwzględnie trzeba przestrzegać.

Postanowił spędzić weekend majowy z Golfem GTI na Nurburgringu. Wrócił już bez auta (wideo)

Na takich dniach można na torze spotkać przeróżne samochody, a za ich kierownicami osoby o przeróżnym poziomie doświadczenia w jeździe na torze.

Rodzaj auta i moc jaką ma pod maską często nie odzwierciedlają faktycznych umiejętności danego kierowcy. Przekonał się o tym mężczyzna w 261-konnej Toyocie GR Yaris.

Teslą Model 3 łykał na torze w DE co chciał. Nosa utarło mu dopiero 911 GT3 RS z Polski (wideo)

Napotkał on na swojej drodze 510-konnego Mercedesa-AMG C 63 S, który najzwyczajniej w świecie niezbyt ogarniał. Gość w Toyocie tak się wczuł w tor, że wykorzystał nawet pobocze aby go wyprzedzić.