Dostał mandat, więc uderzył w radiowóz. Nie pomógł telefon do przyjaciela (wideo)

Na polskich drogach takie sytuacje raczej nie mają miejsca. Ludzie za oceanem są zdecydowanie bardziej śmiali w kontaktach z funkcjonariuszami policji.

Kilka dni temu na jednej z dróg w kanadyjskim miasteczku Edmonton zauważono mężczyznę, który jeździł w niebezpieczny sposób. Nie wiemy dokładnie co to oznacza, wiemy tylko, że poskutkowało to zatrzymaniem przez policję.

Jeśli policjant to też miłośnik motoryzacji, nie zawsze kontrola skończy się mandatem (wideo)

Po pierwszym zatrzymaniu mężczyzna otrzymał upomnienie, lecz to nie powstrzymało go przed kontynuowaniem swoich wybryków. Został więc zatrzymany po raz drugi.

W tym momencie skończyło się już na mandacie karnym, co bardzo rozzłościło kierowcę. Próbował wspomóc się telefonem do przełożonego policjanta, ale jak widać na załączonym wideo, to tylko pogorszyło sprawę.

Wyzwiska, obraźliwe gesty, a nawet uderzenie samochodem w radiowóz spowodowały, że funkcjonariusz musiał użyć siły. Wybił szybę i wyciągnął awanturującego się kierowcę z pojazdu.

Wsiadając do Tesli źle wybrał fotel, dlatego został zatrzymany przez policję (wideo)

Kierowcy postawiono cztery zarzuty, między innymi za napaść na funkcjonariusza i posiadanie niebezpiecznych przedmiotów w aucie. Znaleziono tam bowiem spray na niedźwiedzie.