Dali mu 360-krotnie mocniejszego przeciwnika. Zobacz jaki był wynik wyścigu z Pumą ST (wideo)

Ford wpadł na ciekawy pomysł promocji swojego sportowego crossovera Pumy ST. Zabrał go na tor wyścigowy, ale oczywiście to nie wystarczyło. Do pojedynku stanął z… zabawką.

Ford Puma ST to miejskie auto o sportowym zacięciu oferujące kierowcy 200 koni mechanicznych i 320 niutonometrów, które wyciąga z 1.5 litrowego silnika turbodoładowanego. Dzięki temu możesz nim przyspieszyć do 100 km/h w czasie 6.7 sekundy.

Zamówiłeś nowego Forda? Lepiej spytaj swojego dilera o opóźnienia. Produkcja właśnie stanęła

Przeciwnikiem jest maleńki brat bliźniak. Zdalnie sterowany model elektryczny przypominający Forda Pumę ST, nawet w takim samym kolorze Mean Green. 402-watowy silnik elektryczny potrafi rozpędzić zabawkę do maksymalnie 80 km/h.

2021 Ford Puma ST
2021 Ford Puma ST Mean Green wyścig

Powiesz że to mało w porównaniu z prawdziwą Pumą ST. Owszem, jednak zajmuje mu to równe 3 sekundy. To podsunęło Fordowi pomysł na ciekawy pojedynek. Postanowili wybrać się więc na tor wyścigowy Brands Hatch w Wielkiej Brytanii.

Co za typ! Przejechał Fordem GT przez ogromną kałużę. Nie żałował superauta (wideo)

Dorosła Puma ST miała do pokonania jedno okrążenie krótkiego wariantu Indy Track, którego długość to 1944 metry. Zabawka musiała w tym samym czasie przejechać trzy okrążenia na mniejszej replice tego samego toru o długości 200 metrów. Kto wygrał? Zobaczcie poniżej.