Co za typ! Przejechał Fordem GT przez ogromną kałużę. Nie żałował superauta (wideo)

Tworząc nowy samochód producent musi być pewny, że jest on w stanie sprawdzić się w każdych warunkach. Przeprowadza się więc przeróżne testy wytrzymałościowe. Egzemplarze prototypowe wozi się zarówno do najzimniejszych jak i najbardziej gorących rejonów świata, aby w jak najtrudniejszych warunkach zweryfikować ich niezawodność.

Czasami jednak wystarczy stworzyć niewielki dołek w jezdni tuż obok fabryki i wypełnić go wodą. Przejechanie przez taki basenik doskonale sprawdzi szczelność pojazdu oraz jego stabilność. Na taki pomysł wpadli inżynierowie podczas procesu produkcji nowego Forda GT.

Ford Mustang stracił oponę przy prędkości 250 km/h. Kierowca miał dużo szczęścia (wideo)

Rozpędzony supersamochód bez zająknięcia przeleciał po tafli wody rozpryskując ją na wysokość 3 samochodów. Dokładnego wyniku tego eksperymentu nie znamy, ale skoro sam Ford wrzucił nagranie na swój profil, możemy się tylko domyślać, że wszystko przebiegło zgodnie z planem.

Ford GT to najdroższy model w gamie tego producenta. Jego ceny aktualnie przekraczają 2 miliony złotych. W naszym kraju wiadomo o co najmniej dwóch zarejestrowanych egzemplarzach. Za fotelami producent zamontował 3.5 litrowy silnik V6 EcoBoost o mocy 656 koni mechanicznych, co ma zapewniać sprint do 100 km/h w 2.8 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 347 km/h.

Ford GT z 2005 r. na sprzedaż. Wygląda tak, jak na zdjęciach, a normalnie kosztuje około 2 mln zł.