W ten sposób wygrasz każdy pojedynek „1vs1″. Nikt Ci nie zagrozi. Mazda odleciała (wideo)

Jeśli myślisz, że jest to jeden z tych tradycyjnych pojedynków, w których o wyższości decyduje tylko moc silnika oraz ewentualnie poziom odwagi kierowcy, jesteś w błędzie… Ten pojedynek BMW 325i z Turbo LS1 Miata miał dość nietypowy przebieg.

Na wstępie chcemy zaznaczyć, że nie popieramy pojedynków na drogach publicznych. Po polskich autostradach może podróżować z prędkościami do 140 km/h i nigdy nie będziemy zachęcać do jej przekraczania. Jeśli jednak mocno chcesz zweryfikować możliwości swojego samochodu, dobrą opcją wydaje się wyjazd na niemieckie autostrady bez ograniczeń prędkości. Najlepszym wariantem zawsze pozostaną tory wyścigowe.

> Polak w BMW „szkoli” obcokrajowców, jak jeździć po autostradzie. Są przestraszeni (wideo)

Wracając jednak do tematu, pojedynek pomiędzy kierowcami BMW i Mazdy na załączonym materiale filmowym odbył się gdzieś na autostradzie w USA. Kierowca BMW serii 3 z 1988 roku zmierzył się ze starą Mazdą, w której podróżował również pasażer. I tu padło słowo klucz do zwycięstwa – pasażer.

> Golfem GTI ścigał Audi S3. Pasażer przez jeden manewr nie wytrzymał i zaczął krzyczeć (wideo)

Gdy obaj kierowcy wcisnęli gaz do dechy, pasażer Mazdy wyciągnął wiosło i zaczął nim machać za oknem w taki sposób, jakby pływał na łodzi. Poza tym, że efekt na filmie wygląda bardzo zabawnie, pod maską Miaty z pewnością nie pracuje seryjny silnik. Chodzą słuchy, że ma ponad 600 koni mechanicznych… Filmik należy oczywiście potraktować z przymrużeniem oka.