Rozpiął rozporek i podszedł do kierowcy w aucie. Było ostro, doszło do szarpaniny (wideo)

Jeśli myślałeś, że widziałeś już wszystko, to zobacz materiał nagrany przez kierowcę w jednym z polskich miast. Pracownik zaopatrzenia (tak wnioskujemy po plakietce pod przednią szybą) oczekiwał najprawdopodobniej na możliwość realizacji zlecenia. W międzyczasie spotkała go bardzo niemiła sytuacja.

Wszystko zaczęło się, gdy podjechała taksówka, z której wyproszony został pasażer. Można dojść do takich wniosków po obserwacji jego zachowania, wskazującego na przedawkowanie niedozwolonych substancji.

> Cwaniak z Audi A3 wyskoczył z łapami, ale zapomniał mózgu: do auta wracał jeszcze szybciej (wideo)

Po kilkudziesięciu sekundach szukania nie wiadomo czego, pieszy w jasnej marynarce zauważył cierpliwie czekającego kierowcę w samochodzie osobowym i postanowił go zaczepić. Proponował mu zarobek za podwózkę, ale kierowca w ogóle nie był zainteresowany jego propozycją. Widział, w jakim jest stanie i od przyjazdu taksówki cały czas go nagrywał.

> „Kozak” wyszedł na ostrą rozmowę. Pół sekundy później nie wiedział, gdzie jest (wideo)

Natrętny facet jednak nie odpuszczał i finalnie rozpiął rozporek przed oknem kierowcy. Autor nagrania w tym momencie postanowił wezwać policję.

Niestety doszło także do szarpaniny między mężczyznami, w wyniku której kierowca doznał lekkich obrażeń. Ucierpiał też jego telefon, który został przez intruza kopnięty.