Czesi uznali, że nadeszła odpowiednia pora na przeprowadzenie liftingu modelu Kodiaq. Największy SUV Skody jest oferowany od 2016 roku i sprzedawany w ponad 60 krajach. Do tej pory w czterech zakładach produkcyjnych zlokalizowanych na całym świecie powstało grubo ponad 600 tysięcy egzemplarzy.
Czym różni się wersja po liftingu Skody Kodiaq? Marka zdecydowała się na przeprojektowanie maski, przemodelowanie zderzaków oraz montaż cieńszych reflektorów z technologią LED. Jest też specjalny spojler dachowy. Wprowadzone zmiany służą głównie uzyskaniu lepszego współczynnika oporu powietrza, a co za tym idzie, obniżeniu spalania i emisji CO2.
Zobacz również
Kia za 107 490 zł jest dłuższa od Dustera, a za 115 490 zł od Bigstera. Oglądających dziwi, ile miejsca oferuje ten kompakt
Nowy SUV Volvo uderzył w słup imitujący drzewo. „Przednia szyba nawet nie pękła”
Dali wyższą jakość, a chcą mniej niż za przedlifta. Przy 83 500 zł polscy klienci mogą usiąść do stołu

W zależności od wyposażenia nowy Kodiaq może stać na kołach w rozmiarach od 17- do 20 cali. Topowa wersja Kodiaq RS (2021) jeździ na zupełnie nowym zestawie 20-calowych felg wykończonych metaliczną czernią.
Wewnątrz pojawiły się ergonomiczne fotele obite perforowaną skórą z funkcją masażu i ogrzewania. Inżynierowie popracowali nad bardziej wyrafinowanym oświetleniem nastrojowym, natomiast za odpowiednie nagłośnienie odpowiada 10 głośników firmy Canton. Przed oczami kierowcy zamontowano cyfrowy zestaw wskaźników o rozmiarze 10,25-cala. Ekran dotykowy do obsługi funkcji systemu multimedialnego ma 9,2-cala. Producent poprawił również inne materiały wykończeniowe, które są teraz lepszej jakości.


Co pod maską nowego Kodiaqa (2021)? Wielu z pewnością ucieszy fakt, że wielki powrót zalicza najmocniejszy wariant Kodiaq RS. Zrezygnowano jednak z wysokoprężnej jednostki o pojemności 2.0 TDI na rzecz benzynowego silnika o pojemności 2.0 TSI o mocy 245 koni mechanicznych. Jest to ten sam motor, który można znaleźć pod maską Octavii RS.



Skoda chwali się, że Kodiaq RS schudł o 60 kilogramów. Tylko zmodyfikowanie siedmiobiegowej przekładni DSG pozwoliło zaoszczędzić aż 5,2 kilograma.
Innymi dostępnymi silnikami będą 1.5 TSI o mocy 150 koni mechanicznych w wariancie podstawowym, 2.0 TSI o mocy 190 koni mechanicznych oraz 2.0 TDI o mocach 150 koni mechanicznych lub 200 koni mechanicznych. Napęd na cztery koła jest opcjonalny.
Nowa Skoda Kodiaq po liftingu trafi do polskich salonów w lipcu. Model sprzed liftingu startuje w Polsce od około 110 tysięcy złotych. Od wakacji należy spodziewać się wzrostu cen.



