„Kozak” wyszedł na ostrą rozmowę. Pół sekundy później nie wiedział, gdzie jest (wideo)

Agresja drogowa jest nie tylko plagą w Polsce, ale również na całym świecie. Wielu kierowców, gdy coś lub ktoś im się nie spodoba, jest chętnych na siłowe załatwienie sprawy. Ten ubrany na czarno cwaniaczek został szybko sprowadzony do parteru.

Nie wiadomo, o co poszło. Na filmie widać, jak kierowca z kamerą zamontowaną na desce rozdzielczej jedzie prawym pasem i zatrzymuje się na czerwonym świetle. Chwile później wyprzedza go samochód, który staje zaraz za pasami. Dodajmy, że piesi mieli zielone światło, dlatego przejazd srebrnego samochodu kwalifikuje się do mandatu.

> Cwaniak z Audi A3 wyskoczył z łapami, ale zapomniał mózgu: do auta wracał jeszcze szybciej (wideo)

Awanturujący się kierowca wyszedł z samochodu bardzo pewny siebie. Jedną rękę trzymał w kieszeni, ale nie wiemy, czy tak „po prostu” czy miał przygotowaną specjalną niespodziankę dla kierowcy.

> „Kozak” z Kii wysiadł do kierowcy z pałką teleskopową. Utrzymał ją 2 sekundy (wideo)

Jednak gdy bohater podszedł do auta z kamerką, jego zapędy zostały błyskawicznie ostudzone. Agresor najprawdopodobniej został potraktowany gazem pieprzowym, ale nie jesteśmy w stanie tego potwierdzić.

Idioteque from r/IdiotsInCars