TIR jechał środkiem drogi, więc koleś z osobówki go „naciskał”. Taka kara nawet mu się nie śniła (wideo)

Nie warto trzymać się zbyt blisko pojazdu jadącego przed nami. Tak zwana „jazda na ogonie” jest bardzo niebezpieczna i może być przyczyną wielu problemów. Na własnej skórze przekonał się o tym pewien Rosjanin w Ładzie Niva, którego TIR jadący środkiem drogi wyraźnie zbulwersował. Postanowił ją „naciskać” i w rezultacie wyprzedzić z prawej strony.

Kierowca Łady nie wiedział jednak, że zawodowy kierowca ciężarówki zamierzał po prostu bezpiecznie ominąć żółtego busa, który awaryjnie stanął na prawym pasie. Niestety, takie postępowanie skończyło się fatalnie dla niecierpliwego kierowcy z Łady.

> Ciężarówka zablokowała trasę: kierowca Subaru nie mógł na to patrzeć i wziął sprawy w swoje ręce (wideo)

Jazda na zderzaku w Polsce: jaka kara? Kiedy nowe przepisy?

Kierowcom przypominamy, że za jazdę zbyt blisko pojazdu poprzedzającego grozi bardzo drogi mandat w wielu europejskich krajach. Na przykład w Niemczech czy we Francji policjanci mogą nałożyć mandat karny w wysokości nawet do 200 euro, czyli ponad 900 złotych. Polski taryfikator za tzw. jazdę na zderzaku obecnie nie przewiduje żadnych kar, ale sytuacja zmieni się 1 czerwca 2021 roku, gdy w życie wejdą nowe przepisy o zachowaniu odstępu o połowę mniejszego niż prędkość pojazdu. W skrócie oznacza to, że jeśli kierowca będzie podróżował po autostradzie z prędkością 140 km/h, będzie musiał utrzymać odstęp przynajmniej 70 metrów.

> Nerwowa kobieta z Mercedesa teraz już wie, dlaczego kierowca nie zamierzał zjechać z lewego pasa (wideo)