Stanął swoją Alfą Romeo 156 przy drodze i po prostu wyrzucił śmieci do lasu (wideo)

Śmiecenie w polskich lasach jest prawdziwą plagą. Trudno pojąć, co kieruje ludźmi, którzy zatruwają nasz piękny kraj i stawiają naszych rodaków w złym świetle. Lasy Państwowe płacą rocznie około 20 milionów złotych za sprzątanie nielegalnie pozostawionych śmieci. Zastanawiałeś się, jak wygląda typowy śmieciarz? Możesz się zdziwić.

Ten kierowca Alfy Romeo 156 okazał się bezczelnym niechlujem. W biały dzień stanął swoją włoską limuzyną przy drodze (Kozy, ul. Wiosenna), wyciągnął worek pełen śmieci z bagażnika i po prostu wyrzucił go do lasu. Przerażające jest to, że nawet się z tym nie krył i nic nie robił sobie z obecności innych kierowców.

> Cwaniak w Toyocie śmiał się z innych, że wymiękają na śniegu. Szybko skończył swoje „heheszki” (wideo)

Jaka jest kara za śmiecenie w lasach? Śmieciarz może zostać ukarany 500 złotowym mandatem. Minister Środowiska w połowie 2020 roku zapowiedział, że kara wzrośnie nawet dziesięciokrotnie nawet do 5000 złotych. Bałaganiarz musiałby też po sobie posprzątać.

> Jest tu jakiś cwaniak? „Pan” z czarnego BMW 5 E60 szybko pożałował swojego manewru (wideo)

Warto dodać, że na przykład w Niemczech kara za nielegalne pozbywanie się śmieci mogących zagrażać środowisku może wynieść nawet 50 tysięcy euro, czyli ponad 200 tysięcy złotych.

Mamy nadzieję, że śmieciarz z Alfy Romeo poniesie największą karę, jaka jest możliwa w polskim prawie.