„Kozak” z Kii wysiadł do kierowcy z pałką teleskopową. Utrzymał ją 2 sekundy (wideo)

Agresja jest niestety plagą na polskich drogach. Wielu kierowców nie trzyma ciśnienia. Bardzo często agresorzy są tak podekscytowani, że na przykład zapominają o zaciągnięciu hamulca ręcznego i do auta wracają jeszcze szybciej, niż go opuścili.

Ten incydent miał miejsce przy ul. Pod Bateriami w Piasecznie (woj. Mazowieckie). Kierowca Kii Sportage został najprawdopodobniej urażony tym, że inny kierowca ośmielił się go wyprzedzić. Tak mu się to nie spodobało, że najpierw „zaczął wymachiwać” pałką w swoim koreańskim SUV-ie, a później rozpoczął hamować powód jego złości.

> Wysiadł do kierowcy Peugeota. 5 lat bezwzględnego więzienia dla jednego z nich (wideo)

Z samochodu wysiadł z pałką teleskopową, którą utrzymał dokładnie 2 sekundy. Rozkładanie pałki w jego wykonaniu to absolutny majstersztyk. Nie dość, że nikogo nie przestraszył, to jeszcze się ośmieszył. Na pochwałę zasługuje jednak fakt, że z samochodu wysiadł z nałożoną maseczką.

Czy trzeba posiadać pozwolenie na jazdę z pałką teleskopową? Klasyczna pałka nie wymaga żadnych pozwoleń, ponieważ nie jest bronią, a legalnym narzędziem do samoobrony. Trudno poznać, z jaką pałką wyskoczył kierowca Kii na załączonym materiale filmowym, ale „pałki teleskopowe o szczególnej budowie” są traktowane jako broń niebezpieczna. Rozchodzi się głównie o ciężkość i twardość korka, a także o nietypowe kształty.

> Jest tu jakiś cwaniak? „Pan” z czarnego BMW 5 E60 szybko pożałował swojego manewru (wideo)

Przypominamy, że pałki teleskopowe przeciw człowiekowi można używać wyłącznie w obronie koniecznej.