Strażacy jechali na sygnale, gdy młodziak z czerwonego BMW 5 wyjechał im prosto na czołówkę (wideo)

Drogowe szaleństwo nie popłaca. Setki tysięcy kierowców na całym świecie już się przekonało, że nie warto ryzykować za kierownicą, w tym młodzieniec z czerwonego BMW serii 5 (E39). Dopuścił się lekkomyślności i spotkała go za to karma, która była wyjątkowa bolesna.

Kierowca BMW serii 5 bezpośrednio przed incydentem nerwowo zmieniał pasy w ruchu w celu nadrobienia kilku wcześniej straconych sekund. Podczas godzin szczytu, gdy ruch na drogach jest największy, szybka jazda i gwałtowne manewrowanie nie jest najlepszym pomysłem. Tym bardziej, że na drodze oprócz samochodów i pieszych można spotkać również pojazdy uprzywilejowane, które śpieszą na pomoc innym.

> Biedna dziewczynka musiała iść pieszo S3, bo nabrudziła w gruzie od BMW za 10 tysięcy (wideo)

W tym przypadku czerwone BMW znalazło się na lewym pasie tuż przed ciężkim wozem strażackim na sygnale. Czasu na zmianę pasa ruchu nie było, choć wypadku można było uniknąć z systemem ABS, który zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania, natomiast kierownica słucha poleceń prowadzącego. BMW serii 5 E39 to jednak leciwe auto, które produkowano w latach 90-tych. Na pokładzie brakuje wielu systemów bezpieczeństwa, które dzisiaj w nowych pojazdach jest obowiązkowe. Mamy nadzieje, że materiał filmowy będzie przestrogą dla wszystkich, którzy zachowują podobny styl jazdy do kierowcy BMW.

> „Na A4 zawsze 140 km/h, warunki nieważne”: kierowca 20-letniego BMW miał tym razem pecha (wideo)