Amerykanin pierwszy raz jedzie autostradą w DE bez ograniczeń. Ale się zdziwił! (wideo)

Pamiętasz swój pierwszy raz na niemieckiej autostradzie? Na odcinku bez ograniczeń prędkości wielu Niemców nie stosuje się do zalecanych 120 km/h, natomiast policja nie ma podstaw do wlepienia mandatu, nawet jeśli funkcjonariusze widzą samochód jadący ponad 300 km/h.

Dla niektórych ciągle szokujące są przepisy o ruchu drogowym w Niemczech. Na przykład ten Amerykanin przyleciał do naszych zachodnich sąsiadów i najprawdopodobniej wypożyczył Volkswagena Passata z manualną skrzynią biegów. Następnie wyjechał z rodziną na autostradę A9 w kierunku Norymbergi i nie dowierzał własnym oczom… Postanowił zarejestrować kierowców jadących grubo ponad 150 km/h.

> Goście w Lupo robili sobie jaja z BMW M4 na autostradzie. Pod maską mają 400 KM (wideo)

Jak zaznaczył autor filmiku, podróżował z żoną i dwoma synami i za bezpieczną traktował jazdę z prędkością 150 km/h. Amerykanina wyprzedzili m.in. Jaguar F-Type, BMW serii 3, Audi A6 Avant oraz Audi A3. Kierowca i jego żona przez kilka minut nie mogli wyjść z podziwu, że Niemcy poruszają się z tak wysokimi prędkościami.

> Przypomniał sobie o zjeździe z autostrady w Audi RS6 przy 250 km/h. Ale poszedł! (wideo)

Za oceanem nie ma ani jednego kraju, w którym możliwa jest legalna jazda nawet z prędkością 150 km/h bez narażania się na mandat.

Amerykanin zwrócił również uwagę na dyscyplinę niemieckich kierowców i podkreślił, że bardzo chciałby ją przenieść na amerykańskie drogi.