„Wysłał snapa” przy 160 km/h w mieście: to musiało się tak skończyć (wideo)

Używanie telefonów komórkowych podczas jazdy jest nie tylko zabronione, ale również bardzo niebezpieczne. Kierowca, który nie skupia swojej pełnej uwagi na prowadzeniu samochodu naraża siebie oraz innych na poważny incydent drogowy. Ryzyko drastycznie wzrasta wraz z wyższą prędkością.

Ten młody kierowcy Hondy wysłał tzw. „snapa” podczas jazdy przy prędkości 160 km/h. Pragnął, żeby jego materiał wyszedł jak najlepiej, dlatego kompletnie zapomniał o prowadzeniu samochodu. Jaki był tego efekt?

> Wsiadł do Taycana w salonie Porsche: wcisnął gaz i odleciał przez okno (wideo)

Kierowca japońskiego samochodu stracił panowanie nad autem w czasie zjazdu z trzypasmowej drogi i uderzył w betonową bandę. Przy tak dużej prędkości wypadek mógł zakończyć się tragicznie. Szczerze wątpimy, że z auta cokolwiek zostało. Na całe szczęście kierowca nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Niepoważne zachowanie będzie jednak skutkowało sporym wydatkiem na nowy samochód. Ubezpieczyciel po zapoznaniu się z załączonym materialem filmowym może kwestionować wypłatę odszkodowania.

Driver (My Friend) was making Snapchat story on 160 Km/h. from r/IdiotsInCars