Za takie wyprzedzanie tylko więzienie: zrobiło się cieplej, a Skodziarz szaleje (wideo)

Kierowca srebrnej Skody Fabii na załączonym materiale filmowym najwyraźniej bardzo lubi adrenalinę, albo po prostu uważa, że przepisy o ruchu drogowym jego szanownej osoby nie dotyczą. Wyprzedzanie w jego stylu kwalifikuje się nie tylko na dożywotni odbiór uprawnień do kierowania pojazdami. W kilka sekund złamał tyle przepisów, że mógł doprowadzić nawet do tragedii.

Do tego wyprzedzania doszło na drodze DK20 w Wyczechowie w województwie pomorskim (pół godziny drogi od Gdańska). Na prostym fragmencie drogi znajduje się skrzyżowanie, przejście dla pieszych, linia podwójna ciągła oraz znak informujący o zakazie wyprzedzania i przekraczania prędkości 50 km/h. Kierowca srebrnej Fabii kompletnie zignorował wszystkie znaki poziome oraz pionowe.

Według autora filmu kierowca Skody nie zdążył wyprzedzić przed zakazem. Naprawdę ciężko jest znaleźć wytłumaczenie dla jego popisów. Mamy nadzieję, że kierowca przynajmniej działał w stanie wyższej konieczności. Według polskiego prawa łamanie przepisów drogowych jest możliwe np. w przypadku transportu ciężarnej do porodu (Art. 16 ustawy kodeksu wykroczeń).

Art. 16. § 1. Nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane.