Wsiadł do Taycana w salonie Porsche: wcisnął gaz i odleciał przez okno (wideo)

Porsche Taycan to bez wątpienia jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie pojazdów na świecie. W każdym salonie marki Porsche w Polsce stoi przynajmniej jeden Taycan, do którego mogą wsiąść zainteresowani najnowszym modelem. Jak zobaczycie na załączonym materiale filmowym, nie do końca dobrym pomysłem jest zostawianie otwartego samochodu elektrycznego.

> Panda znowu kpi z fury za milion złotych: prawie 40-letni Fiat w wyścigu z Porsche Taycanem (wideo)

Do tej sytuacji doszło kilka dni tematu w rosyjskim salonie Porsche. Młody chłopak, który wybrał się do salonu niemieckiej marki najprawdopodobniej w celach dokładniejszego poznania oferty na Taycana Turbo S, wsiadł do białego egzemplarza i jakimś cudem odpalił samochód. Następnie wcisnął gaz do podłogi i dosłownie odleciał z miejsca ekspozycji wprost na ogromne okna salonu.

Porsche Taycan Turbo S nie jest tanim modelem (kosztuje niecałe 800 tysięcy złotych w wersji podstawowej). Uszkodzenia powstałe w wyniku nieodpowiedzialnego zachowania są naprawdę bardzo duże. Nie licząc szkód na Taycanie, sporą część pieniędzy pochłoną wydatki związane z naprawą salonu. Przypomnijmy, że Taycan Turbo S generuje 761 koni mechanicznych i przyspiesza do pierwszej setki w czasie 2,8 sekundy.

Wsiadł do Porsche Taycan i wcisnął gaz do dechy: chwilę pojęczał, a następnie wysłał auto na złom (wideo)