Niemiec gnał Mercedesem przez Polskę i trafił na Poloneza. Polskie auto bez litości przy 200 km/h (wideo)

Jak często można spotkać Poloneza na polskich drogach? Jeszcze kilkanaście lat temu widok limuzyny FSO był codziennością. Dzisiaj spotkanie jeżdżącego egzemplarza jest prawie niemożliwe, ale jeszcze bardziej nieprawdopodobny jest widok Poloneza gnającego niczym supersamochód.

Kierowca tego czerwona egzemplarza Poloneza Caro depnął gaz po ujrzeniu w lusterkach Mercedesa. Pojawiają się nieoficjalne słuchy, że kierowca Mercedesa pochodzi z Niemiec.

> Kierowca Bugatti Veyrona o mocy 1001 KM zmierzył się z leciwym BMW M5: jednego z nich zamurowało

Jakież musiało być jego zdziwienie, gdy „Poldek” w czasie wyprzedzania wolniej jadących pojazdów dosłownie zniknął mu z pola widzenia. Warto dodać, że prędkości osiągane przez Mercedesa dochodziły do 200 km/h. Przypominamy, że po drodze takiej kategorii można poruszać się z prędkością maksymalną 90 km/h, dlatego jazdę obu kierowców traktujemy jako niedopuszczalną.

> Starą Astrą F usiadł na ogonie pomarańczowego Lamborghini: kierowca włoskiego supercara był w szoku (wideo)

Jaki silnik znajduje się pod maską czerwonego Poloneza? Niektóre media podają, że właściciel auta wsadził sześciocylindrowy motor o pojemności 3.0 l z Opla Omegi. Moc generowana przez tą jednostkę wynosi przynajmniej 200 koni mechanicznych, choć dokładnych danych technicznych nie znamy.