Najpierw poganiał i straszył „długimi”, a potem sam wlókł się lewym pasem (wideo)

Gdy spadnie śnieg, ale warunki drogowe pogorszą się, jazda staje się zdecydowanie bardziej wymagająca. Niedawno publikowaliśmy wideo pokazujące nerwową kobietę z Mercedesa, którą bardzo drażnił inny uczestnik ruchu drogowego trzymający się lewego pasa. Jak się później okazało, miał ku temu powody.

Tym razem mamy do czynienia z poganiaczem z Forda Mondeo, który siedząc na ogonie pojazdu poprzedzającego kilkukrotnie użył świateł drogowych, żeby mógł kontynuować podróż ze swoją prędkością. Ponaglony kierowca ostatecznie zjechał na prawy pas, ale Mondeo wcale się nie oddaliło. Powoli jadący pług zajmujący prawie dwa pasy ruchu skutecznie uniemożliwiał wyprzedzanie.

> Niecierpliwy cwaniak w nowym Mercedesie nie mógł czekać: jednym manewrem załatwił 5 samochodów (wideo)

Król lewego pasa osiągnął więc upragnione pierwsze miejsce w kolejce, ale dalej sam wlókł się lewym pasem za pojazdem technicznym. Rzecz jasna żaden z kierowców nie powinien kurczowo trzymać się lewego pasa, w tym autor materiału filmowego. Jednak po co te nerwy na drodze i oślepianie długimi?

Jaki mandat za długie światła?

Przypominamy, że za oślepianie kierowców długimi i jazdę ze źle ustawionymi reflektorami grozi mandat w wysokości 200 złotych.