Ma 15-letnią czarną „eSkę”, więc nie będzie zjeżdżał: niech inni cofają (wideo)

Całe życie na krawędzi. Dla kierowcy tego czarnego Mercedesa Klasy S oznacza to m.in. blokowanie wiejskich dróg. „Gangster” w jednym z najbardziej awaryjnych Mercedesów postanowił wyładować swoją frustrację na kierowcy jadącym z zamontowaną kamerką na desce rozdzielczej. Nie zamierzał ustąpić i groził „wyłączeniem kamerki”.

Do tej sytuacji doszło gdzieś na wiosce w Polsce. Bardzo wąska droga uniemożliwia mijanie pojazdów, o wyprzedzaniu nie wspominając. Bezpieczny manewr mijania możliwy jest wyłącznie na niektórych poszerzonych fragmentach drogi i to tylko w przypadku współpracy kierowców.

> Ścigali się takimi samymi Mercedesami: jeden z nich zaliczył potężnego dzwona, a drugi to olał (wideo)

Taka możliwość znajdowała się metr (!) za kierowcą czarnego Mercedesa, ale jazda na biegu wstecznym jest dla niego najwyraźniej bardzo problematyczna. Nie ustąpił nawet po kilkudziesięciu sekundach. Warto dodać, że już wcześniej nie zjechał na prawą stronę, co rozwiązałoby ten problem nawet bez zmiany kierunku jazdy.

Gdy już doszło do spotkania przez okna, kierowca Mercedesa nie szczędził gorzkich słów pod adresem kierowcy z wideorejestratorem. Będąc przekonany o swojej wyższości nie zamierzał też dyskutować.

> Nerwowa kobieta z Mercedesa teraz już wie, dlaczego kierowca nie zamierzał zjechać z lewego pasa (wideo)

Mercedes Klasy S na załączonym materiale filmowym to model W221 produkowany w latach 2005-2013. I choć pod kątem bezawaryjności wypada lepiej od swojego poprzednika to za sprawą ogromnej ilości elektroniki jest jedną z najbardziej awaryjnych propozycji samochodowych. Być może właśnie to jest powód tej frustracji?