Jego czarne BMW serii 5 nie spodobało się jeleniom. Zwierzęta je skopały (wideo)

Kierowca czarnego BMW serii 5 szóstej generacji miał ogromnego pecha podczas ostatniej przejażdżki po drodze wojewódzkiej 618 na wjeździe do Pułtuska. Pomimo, że poruszał się z przepisową prędkością jego niemieckie auto nie wróciło całe z tej wyprawy.

Na jednym z fragmentów drogi bawarskie auto zostało zaatakowane przez stado jeleni, które zamierzały przedostać się na drugą stronę lasu.

Kierowca BMW właściwie nic nie mógł zrobić w tej sytuacji. Był skupiony na prowadzeniu pojazdu, dzięki czemu uniknął groźnego zderzenia ze zwierzętami. Niestety samochód nie miał już tyle szczęścia. „Piątka” została konkretnie poobijana przez kilkusetkilogramowe jelenie. Nawet Tesla byłaby w tej sytuacji bezradna.

Z pewnością ciekawie będzie wyglądała historia sprzedawcy przy odsprzedaży auta. „Panie, to jest bezwypadek! Tylko jelenie go skopały”.

> „Meganka” uderza w jelenia przy prędkości 180 km/h: kierowca miał czas, żeby zderzenia uniknąć (wideo)

BMW serii 5 F10 występowało z wieloma jednostkami napędowymi. Na filmie brakuje oznaczeń modelu, co oznacza, że mamy do czynienia najprawdopodobniej z podstawową wersją wysokoprężną.