Golfikiem w dieslu ścigał Panamerę! Silnik 2.0 TDI za nic nie chciał odpuścić (wideo)

Do salonów przybywa coraz więcej zelektryfikowanych pojazdów, natomiast samochody z silnikami wysokoprężnymi są sukcesywnie wycofywane. Dalego nie trzeba szukać. Nawet popularny Nissan Qashqai (2021) nie będzie dostępny z żadnym silnikiem diesla. Jednak pomimo drastycznie spadającej sprzedaży aut z dieslem, są producenci, którzy ciągle oferują „klekota” pod maską najnowszych modeli.

Volkswagen Golf ósmej generacji to jeszcze świeżutki model oferowany m.in. z motorem 2.0 TDI. Nie jest to może najszybszy samochód na rynku, ale oferuje całkiem przyzwoitą wydajność. Okazuje się, że na autostradzie nie może mu uciec nawet 330-konna Panamera.

> Policja na tych autostradach ma do dyspozycji Mercedesa-AMG A35: kierowca Golfa GTI próbował uciekać (wideo)

Na papierze czterocylindrowy silnik wysokoprężny generuje 150 koni mechanicznych, czyli mniej niż połowę mocy tego konkretnego Porsche. Nawet z taką mocą i dwoma cylindrami mniej Golfik bez problemu osiąga prędkości dochodzące do 240 km/h. Kierowca Porsche musiał być naprawdę zdziwiony, że na jego ogonie nieustannie trzyma się niepozorny hatchback.

> Zajechał drogę rozpędzonemu VW Golfowi GTI przy 240 km/h: bez szans na uniknięcie zderzenia

Najtańszy 150-konny Golf 8 2.0 TDI kosztuje na polskim rynku 108 690 złotych w wersji Life. Ten sam model z przekładnią DSG i w lepszej wersji wyposażenia Style kosztuje 125 890 złotych.