Ciśnie Mercedesa „za bańkę”, ale to czarny Pasek w limuzynie dał prawdziwy popis (wideo)

Na niemieckich autostradach bez ograniczeń prędkości można spotkać naprawdę szybko jadące samochody. Nierzadko zdarzają się pojazdy zasuwające ponad 300 km/h i to nawet w towarzystwie radiowozu spieszącego do interwencji.

Ten kierowca Mercedesa S500 w wersji Long nagrywał swój przejazd trzypasmową niemiecką autostradą i skupiony był głównie na ściganiu mocniejszej wersji tego modelu, Mercedesa-AMG S63. Naszą szczególną uwagę przykuł jednak czarny Volkswagen Passat, którego kierowca pędził prawie równo z Mercedesem Klasy S!

> Przejechał drogą Passatem, a zamieszanie zrobił jak furą za milion euro (wideo)

Mercedes ostatecznie okazał się szybszy, ale nie zapominajmy o gigantycznej różnicy cenowej dzielącej oba te samochody. Podczas gdy nowego Passata można nabyć za kwotę poniżej 100 tysięcy złotych, S-klasą w podstawowej wersji wyposażenia wyjedziemy z salonu po przelaniu przynajmniej czterokrotności wartości Passata.

> 15-letni Mercedes Klasy S w dieslu z przebiegiem 190 tys. km i v-max na autostradzie (wideo)

Nie wiemy jaką wersją Passata poruszał się bohater na filmie poniżej. Najmocniejsza wersja tego modelu chowa pod maską motor o pojemności 2.0 TSI i mocy 272 koni mechanicznych. Pasek z tak mocnym silnikiem w wersji Elegance kosztuje 156 190 złotych. To prawdziwa okazja biorąc pod uwagę cenę, jaką należy wyłożyć za „pięćsetkę” w longu – 524 500 złotych. Skoro nie ma dużej różnicy w czasie dotarcia z punktu A do punktu B, to po co przepłacać?