Taki lód, że nic nie mógł zrobić: kierowca BMW X6 z napędem xDrive tylko pomachał (wideo)

Lód na drodze potrafi być bardzo zdradliwy. Kierowcom często wydaje się, że droga jest odpowiednia do jazdy i o niebezpieczeństwie przekonują się dopiero w czasie gwałtownego manewru lub po postawieniu pierwszej stopy na jezdni w czasie opuszczania pojazdu na zaplanowanym postoju. Ten kierowca o śliskiej nawierzchni dowiedział się podczas zjazdu z wniesienia na drodze w mieście.

BMW X6 pierwszej generacji to bardzo udany model, który produkowano m.in. w Kaliningradzie w latach 2007-2014. Luksusowy SUV w stylu Coupe w każdej wersji występuje z napędem na cztery koła, ale nawet legendarny napęd nie jest w stanie uchronić kierowcy i pasażerów przed lodem na drodze.

> Młodzieniaszek wyjechał BMW z kumplami na Sopot: miał być drift na śniegu, a wyszedł szok i niedowierzanie (wideo)

Na szczęście z przeciwka jechał opanowany użytkownik samochodu osobowego z kamerą zamontowaną na desce rozdzielczej, który wiedział jak poprawnie zachować w danej sytuacji zagrożenia. Gdy zobaczył bezwładnie staczającego się ponad 2-tonowego SUV-a, uruchomił bieg wsteczny i skutecznie uciekł przed kolizją. Obyło się bez najmniejszej szkody pomimo tego, że właściciel BMW mógł w tej sytuacji jedynie „pomachać” przez okno.

W sieci opublikowano również ciekawy materiał ze Stanów Zjednoczonych. Zima nie oszczędza w tym roku nikogo i zebrała swoje żniwa na jednym ze skrzyżowań miasta Big Bear Lake w Kalifornii. Kilkunastu kierowców w ciągu kilku minut na własnej skórze przekonało się o niebezpieczeństwie związanym z drogą pokrytą lodem. Warto zobaczyć.